Zgoda wspólnoty mieszkaniowej: Kiedy jest wymagana? 2025

Redakcja 2025-06-26 02:51 / Aktualizacja: 2026-02-22 23:41:43 | Udostępnij:

Każdy właściciel mieszkania w bloku z pewnością zastanawiał się kiedy wymagana jest zgoda wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej. To nie jedynie zasada sąsiedzkiej grzeczności, lecz ścisłe wymogi prawa regulujące wspólnotowe decyzje i codzienne współżycie. W praktyce jednomyślność jest regułą poza zwykłym zarządem, zwłaszcza gdy chodzi o zmiany struktury nieruchomości jak przebudowa ścian nośnych, zmiana przeznaczenia lokalu czy istotne ingerencje w części wspólne. Zrozumienie tych niuansów pozwala uniknąć sporów, kar i kosztownych procesów, czyniąc życie w wspólnocie harmonijnym i przewidywalnym.

Kiedy wymagana jest zgoda wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej

Analizując zagadnienie kiedy wymagana jest zgoda wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej, łatwo zauważyć, że podstawą jest rodzaj podejmowanych decyzji. Od drobnych napraw po poważne inwestycje spektrum czynności jest szerokie, a wymogi dotyczące zgody różnorodne. Poniższa tabela przedstawia przegląd typowych działań i odpowiadających im wymogów formalnych, które są kluczowe w funkcjonowaniu każdej wspólnoty.

Rodzaj czynności Wymóg prawny Przykład Szacowany koszt/czas (orientacyjny)
Czynności zwykłego zarządu Zgoda większości (udziały) Bieżące naprawy, np. wymiana żarówek na klatce schodowej 50-200 zł / kilka godzin
Czynności przekraczające zwykły zarząd Uchwała większości (udziały) Remont elewacji, instalacja monitoringu 10 000 100 000 zł / kilka tygodni
Zmiana przeznaczenia części wspólnych Jednomyślna zgoda wszystkich członków Adaptacja pralni na lokal użytkowy 50 000 200 000 zł / kilka miesięcy
Sprzedaż lub obciążenie części wspólnych Jednomyślna zgoda wszystkich członków Sprzedaż fragmentu działki wspólnej, ustanowienie służebności Zależne od wartości / kilka miesięcy
Zmiana wielkości udziałów Jednomyślna zgoda wszystkich członków Dostosowanie udziałów po nadbudowie Procedury prawne, bez kosztów materialnych / kilka tygodni

Jak widać, każda decyzja, która dotyka praw każdego właściciela lub zmienia charakter nieruchomości wspólnej, wymaga wyjątkowej uwagi i często jednomyślnego poparcia. To mechanizm ochronny, zapobiegający narzucaniu woli większości w kwestiach fundamentalnych dla funkcjonowania i wartości majątku każdego z nas. Proces ten może być złożony, wymaga cierpliwości i umiejętności negocjacyjnych, ale jest niezbędny do utrzymania ładu i sprawiedliwości w zarządzie nieruchomością wspólną.

Uchwały wymagające jednomyślnej zgody: Przykłady

Kiedy mówimy o uchwałach wymagających jednomyślnej zgody, wchodzimy w obszar szczególnie delikatny i często budzący emocje. To nie jest pole do popisu dla demokratycznej większości, ale raczej przestrzeń, gdzie każdy głos ma absolutne weto. Prawo precyzuje te sytuacje, aby chronić interesy wszystkich właścicieli, nawet tych najmniejszych. To jak gra w szachy, gdzie każdy ruch musi być przemyślany i zaakceptowany przez każdego gracza, jeśli chcemy uniknąć chaosu.

Jednym z najbardziej klasycznych przykładów, gdzie zawsze wymagana jest zgoda wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej, jest zmiana przeznaczenia części wspólnych. Wyobraźmy sobie, że piwnica, która od lat służyła jako składzik na rowery, ma zostać zaadaptowana na salę fitness. Choć dla jednych to marzenie, dla innych może to oznaczać utratę cennego miejsca. Taka zmiana wpływa na komfort i styl życia wszystkich mieszkańców, więc logicznym jest, że każdy musi się na nią zgodzić. Bez względu na to, czy wspólnota liczy dziesięć, czy sto lokali, jeden "nie" skutecznie blokuje ten pomysł.

Innym przypadkiem, który bezwzględnie wymaga zgody wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej, jest sprzedaż lub obciążenie jakiejkolwiek części nieruchomości wspólnej. Często dotyczy to nieużytków, komórek lokatorskich czy nawet fragmentu zielonego terenu przed budynkiem. Pamiętam sytuację, kiedy wspólnota rozważała sprzedaż niewielkiej części ogrodu sąsiadującej działce budowlanej. Choć kwota transakcji była kusząca dla niektórych, jeden z mieszkańców, starsza pani, sprzeciwiła się kategorycznie, ponieważ to był jej ulubiony zakątek do czytania. Jej sprzeciw, jako jedyny, uniemożliwił transakcję. To pokazuje, jak silny jest mechanizm ochrony praw mniejszości, a wręcz pojedynczych, członków wspólnoty mieszkaniowej.

Kolejnym obszarem, gdzie jednomyślność jest niezbędna, jest zmiana w określeniu wielkości udziałów w nieruchomości wspólnej. Udziały te są ściśle powiązane z powierzchnią danego lokalu i jego przeznaczeniem. Jeśli dojdzie do nadbudowy piętra lub adaptacji strychu na nowe mieszkania, zmienia się powierzchnia użytkowa całego budynku, a co za tym idzie, konieczne jest przeliczenie udziałów. Bez jednomyślnej zgody, żaden sąd wieczystoksięgowy nie dokona wpisu nowych udziałów, a cała procedura utknie w martwym punkcie. To ważne, ponieważ udziały mają bezpośrednie przełożenie na koszty utrzymania nieruchomości i siłę głosu w podejmowaniu uchwał.

Warto również wspomnieć o sytuacjach, gdzie wspólnota chce zaciągnąć kredyt na inwestycję o dużej wartości, która w znaczący sposób obciąży budżet każdego właściciela. Choć często wystarcza tu uchwała większościowa, to jednak w przypadku kredytów hipotecznych, gdzie w grę wchodzi obciążenie prawnie każdej nieruchomości, wiele banków wymaga aktu notarialnego podpisanego przez wszystkich właścicieli. To w praktyce prowadzi do konieczności uzyskania zgody wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej. Podobnie jest z ustanowieniem służebności na części wspólnej, na przykład drogi dojazdowej dla sąsiada. Każdy musi wyrazić zgodę, ponieważ to obciąża jego własność.

Praktyka pokazuje, że uzyskanie jednomyślnej zgody wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej bywa wyzwaniem godnym Syzyfa. Wymaga to nie tylko doskonałej znajomości przepisów, ale przede wszystkim umiejętności komunikacji, empatii i perswazji. Często konieczne jest zwołanie wielu spotkań, odpowiadanie na setki pytań i rozwiewanie wszelkich wątpliwości. Czasem, pomimo najlepszych chęci, jeden uparty głos może zaważyć na przyszłości inwestycji. Ważne jest, aby zrozumieć, że prawo to nie jest tylko zbiorem sztywnych reguł, ale narzędziem, które ma proporcjonalnie ważyć prawa wszystkich uczestników wspólnoty. W końcu każdy ma prawo czuć się bezpiecznie we własnym domu, a decyzje, które wpłyną na jego własność, muszą być podejmowane z poszanowaniem jego woli.

Rola zarządu a zgoda wszystkich właścicieli

Wspólnota mieszkaniowa to mikroświat, w którym żyją różni ludzie, z różnymi potrzebami i oczekiwaniami. Aby ten świat funkcjonował, konieczny jest zarząd. Zarząd, niczym kapitan statku płynącego po wzburzonych wodach, ma za zadanie dbać o bieżące sprawy. Jednak jego полномоcy nie są nieograniczone. W wielu kwestiach jego działanie jest uzależnione od woli właścicieli, a w rzadkich, ale kluczowych momentach, kiedy wymagana jest zgoda wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej. To delikatna równowaga między efektywnym zarządzaniem a poszanowaniem praw każdego właściciela.

Zgodnie z Kodeksem Cywilnym, czynności zwykłego zarządu, czyli te bieżące, codzienne działania, takie jak utrzymanie czystości, drobne naprawy czy opłacanie rachunków, mogą być podejmowane przez zarząd lub, w mniejszych wspólnotach, przez większość współwłaścicieli. Tutaj nie potrzeba zgody wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej; wystarczy decyzja większości, obliczana na podstawie wielkości udziałów. Na przykład, jeśli trzeba naprawić pękniętą rynnę, zarząd nie musi zwoływać zebrania wszystkich właścicieli działa z automatu, bo to element bieżącego utrzymania nieruchomości w niepogorszonym stanie.

Jednakże, gdy w grę wchodzą czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu, sytuacja ulega zmianie. Takie działania wymagają już uchwały właścicieli, podejmowanej zazwyczaj większością głosów, również liczonych według udziałów. Przykładem może być remont klatki schodowej, termomodernizacja budynku czy instalacja nowych systemów bezpieczeństwa. Zarząd zbiera oferty, przedstawia je właścicielom, a ci głosują. Tutaj konflikt interesów jest częstszy, bo wiąże się z większymi wydatkami i długoterminowymi zobowiązaniami. Mimo to, wciąż nie jest to sytuacja, w której wymagana jest zgoda wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej.

Problemy zaczynają się pojawiać, gdy zarząd, z własnej inicjatywy lub pod wpływem niektórych właścicieli, próbuje podjąć decyzje o charakterze fundamentalnym, które dotykają prawa własności lub znacząco zmieniają wartość lub przeznaczenie nieruchomości wspólnej. W takich przypadkach, wszelkie działania zarządu bez uprzedniej, jednomyślnej zgody wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej są bezskuteczne. To pułapka, w którą czasem wpadają mniej doświadczeni zarządcy przekonujący, że "większość decyduje", podczas gdy prawo mówi zupełnie coś innego. Na przykład, budowa dodatkowych garaży na terenie wspólnym wymagałaby jednomyślności, ponieważ zmieniałby się udział w gruncie, a także dostępność terenu dla innych. Zarząd, działając samowolnie, naraziłby wspólnotę na unieważnienie uchwały i koszty sądowe.

Rola zarządu polega zatem na skutecznym zarządzaniu bieżącymi sprawami oraz na inicjowaniu i nadzorowaniu realizacji uchwał właścicieli. Zarząd jest niczym dyrygent orkiestry: musi znać partyturę (przepisy), umiejętnie prowadzić muzyków (właścicieli), ale nie może zmieniać melodii bez zgody kompozytora (wszystkich współwłaścicieli). Kiedy zarząd chce wykroczyć poza swoje podstawowe obowiązki i dotknąć fundamentów wspólnej własności, musi uzyskać to, co najtrudniejsze zgoda wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej. To świadczy o poszanowaniu dla autonomii każdego właściciela i stabilności prawnej w relacjach sąsiedzkich.

Warto pamiętać, że zarząd nie jest wszechwładny i nie może działać wbrew woli właścicieli, zwłaszcza w sprawach fundamentalnych. Jego zadaniem jest służenie wspólnocie, a nie rządzenie nią. Ignorowanie przepisów dotyczących jednomyślności może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych, włącznie z unieważnieniem uchwał i odpowiedzialnością odszkodowawczą zarządu. Dlatego tak ważne jest, aby zarówno zarządcy, jak i sami właściciele, byli świadomi, kiedy wymagana jest zgoda wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej, aby uniknąć nieporozumień i konfliktów, które mogą zniszczyć harmonijne relacje w budynku.

Mała a duża wspólnota mieszkaniowa różnice w wymogach zgody

Z pozoru uniwersalne zasady dotyczące zarządzania nieruchomościami wspólnymi kryją w sobie niuanse, które czynią je znacznie bardziej skomplikowanymi. Kluczowym rozróżnieniem, które ma ogromny wpływ na to, kiedy wymagana jest zgoda wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej, jest podział na małe i duże wspólnoty. To rozróżnienie, choć może wydawać się techniczne, w praktyce oznacza zupełnie inne zasady gry i strategie działania, a także odmienne mechanizmy ochrony interesów właścicieli.

Zgodnie z ustawą z dnia 24 czerwca 1994 roku o własności lokali, mała wspólnota mieszkaniowa to taka, w której liczba lokali wyodrębnionych i niewyodrębnionych (będących nadal własnością pierwotnego właściciela, np. dewelopera) nie jest większa niż trzy. To istotna zmiana wprowadzona nowelizacją ustawy, która weszła w życie 1 stycznia 2020 roku. Do tego momentu granica ta wynosiła siedem lokali. Natomiast o dużej wspólnocie mówimy, gdy liczba lokali przekracza trzy. To rozróżnienie ma fundamentalne znaczenie dla sposobu zarządzania nieruchomością i wymogów formalnych dotyczących podejmowania decyzji, wpływając na to, kiedy wymagana jest zgoda wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej.

W przypadku małej wspólnoty, jeśli nie został przyjęty umowny sposób zarządu nieruchomością wspólną (co zdarza się rzadko), zarząd ten sprawowany jest przez wszystkich współwłaścicieli na podstawie przepisów Kodeksu Cywilnego o współwłasności. Oznacza to, że każda czynność przekraczająca zakres zwykłego zarządu, co do zasady, wymaga zgody wszystkich współwłaścicieli. To idealny przykład, kiedy wymagana jest zgoda wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej. Wyobraźmy sobie trzylokalową kamienicę. Jeśli jeden z właścicieli chce zbudować szklaną werandę na podwórku, musi uzyskać pisemną zgodę pozostałych dwóch. Bez tego ani rusz.

W dużych wspólnotach mieszkaniowych sytuacja jest zupełnie inna. Tutaj zastosowanie mają przepisy ustawy o własności lokali, które przewidują konieczność wyboru jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu. W dużych wspólnotach, większość decyzji dotyczących czynności przekraczających zwykły zarząd podejmowana jest w formie uchwał, które wymagają poparcia większości właścicieli, obliczanej na podstawie wielkości udziałów. To oznacza, że zgoda wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej jest wymagana znacznie rzadziej, głównie w przypadkach, które najbardziej fundamentalnie ingerują w prawa własności, takie jak sprzedaż części wspólnych czy zmiana przeznaczenia gruntu.

Ta różnica ma widoczny wpływ na dynamikę i efektywność zarządzania. W małych wspólnotach, gdzie każda poważniejsza decyzja wymaga jednomyślnej zgody, procesy decyzyjne mogą być znacznie wolniejsze, a ryzyko weta jednego z właścicieli znacznie większe. Z jednej strony, to zapewnia maksymalną ochronę praw jednostki, z drugiej, może paraliżować rozwój nieruchomości. W dużych wspólnotach, gdzie dominuje zasada większości, decyzje mogą być podejmowane szybciej, co sprzyja inwestycjom i modernizacji, ale jednocześnie niesie ryzyko niedostatecznej ochrony interesów mniejszości. To klasyczny dylemat między wydajnością a sprawiedliwością, który jest rozwiązywany przez różne mechanizmy zmuszające zarząd do uzyskania zgody wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej, kiedy to absolutnie konieczne.

Zatem, zanim podejdziemy do stolika negocjacyjnego w sprawie jakiejkolwiek zmiany w naszej wspólnej nieruchomości, kluczowe jest ustalenie, czy jesteśmy w "małej" czy "dużej" wspólnocie. Ta wiedza pozwoli nam przygotować się na nadchodzącą debatę i przewidzieć, czy będziemy potrzebować tylko akceptacji większości, czy też będziemy musieli dążyć do świętego graala wspólnot mieszkaniowych jednomyślnej zgody wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej.

Procedura wyrażania zgody i ochrona praw mniejszości

Wspólnota mieszkaniowa to organizm, który, choć z natury tworzy się automatycznie wraz z wyodrębnieniem pierwszego lokalu, często boryka się z problemami o charakterze emocjonalnym i prawnym. Nie ma co udawać, że życie we wspólnocie to zawsze sielanka często mamy do czynienia z sytuacjami, gdzie członkowie wspólnoty mieszkaniowej nie zgadzają się ze sposobem zarządzania nieruchomością. To może dotyczyć wszystkiego, od sposobu korzystania z części wspólnych, przez wysokość opłat, aż po frustrujący brak reakcji zarządu na wnioski członków wspólnoty, którzy czują się pomijani, a ich propozycje nie są poddawane pod głosowanie. Pytanie, które wtedy nasuwa się samo: co może zrobić członek wspólnoty, który stanowi mniejszość, gdy wymagana jest zgoda wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej, a jego głos jest ignorowany?

Zanim zagłębimy się w meandry prawnej ochrony, warto zaznaczyć, że członkiem wspólnoty mieszkaniowej może być tylko i wyłącznie właściciel (lub współwłaściciel) lokalu. Najemcy, choć często są aktywnymi użytkownikami nieruchomości, pozbawieni są prawnego wpływu na funkcjonowanie wspólnoty. To ważne rozgraniczenie, które pozwala zrozumieć, kto faktycznie ma prawo głosu i kiedy wymagana jest zgoda wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej. Nie da się "wstąpić" lub "wystąpić" ze wspólnoty bez nabycia lub zbycia nieruchomości to nierozłączna więź.

Gdy dochodzi do sytuacji, w której wymagana jest zgoda wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej, a jeden z właścicieli blokuje sensowną decyzję, reszta wspólnoty może poczuć się bezsilna. Jednak polskie prawo przewiduje pewne mechanizmy ochrony. Jeśli uchwała, która wymaga jednomyślności, nie może zostać podjęta z powodu uporu jednego lub kilku właścicieli, którzy działają w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego lub nadużywają swojego prawa, wspólnota (lub pojedynczy właściciel, którego prawa zostały naruszone) może wystąpić do sądu. Sąd w takim przypadku może orzec, że uchwała została podjęta, nawet bez zgodności wszystkich, jeśli odmowa zgody jest bezprawna i pozbawiona uzasadnienia.

Przykładem może być wspólnota, która planuje strategiczną termomodernizację budynku. Koszt jest wysoki, ale korzyści znaczące: niższe rachunki za ogrzewanie (nawet o 20-30% w skali roku, co dla mieszkania o powierzchni 60 mkw może oznaczać oszczędności rzędu kilkuset złotych miesięcznie przy obecnych cenach energii) oraz wzrost wartości nieruchomości (szacowany na 5-15%). Jeden z właścicieli, mimo przedstawionych analiz finansowych, odmawia zgody, twierdząc, że nie chce inwestować, bo jest w podeszłym wieku i "i tak niedługo umrze". W takiej sytuacji sąd, po analizie faktów, może uznać jego odmowę za nadużycie prawa i dopuścić do realizacji uchwały, mimo braku zgody wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej.

Kolejnym aspektem ochrony praw mniejszości jest możliwość zaskarżenia uchwały, która została podjęta większością głosów, ale narusza prawa lub interesy właściciela. Choć uchwała została podjęta bez wymogu zgody wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej, to jednak może być niekorzystna dla konkretnej osoby. Na przykład, uchwała podnosząca wysokość opłat eksploatacyjnych w sposób rażący lub zmieniająca przeznaczenie części wspólnej w sposób znacząco utrudniający życie jednemu z mieszkańców. Taka uchwała może zostać zaskarżona do sądu w ciągu 6 tygodni od daty jej podjęcia (jeśli uchwała była podjęta na zebraniu) lub od daty zawiadomienia o jej treści (jeśli uchwała podjęta była w trybie indywidualnego zbierania głosów). Sąd oceni, czy uchwała jest zgodna z przepisami prawa, z umową właścicieli lokali, czy narusza zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną lub w inny sposób narusza prawa właściciela lokalu.

Procedura wyrażania zgody jest sformalizowana. Standardowo jest to poprzez głosowanie na zebraniu właścicieli lokali lub w drodze indywidualnego zbierania głosów przez zarząd. W obu przypadkach ważne jest protokołowanie przebiegu, a w przypadku indywidualnego zbierania głosów poinformowanie wszystkich właścicieli o treści podjętej uchwały. Przejrzystość procesu jest kluczowa. Ochrona praw mniejszości, czyli de facto każdego pojedynczego właściciela, jest fundamentem sprawiedliwego funkcjonowania wspólnoty. Wiedza o tym, kiedy wymagana jest zgoda wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej, a także o przysługujących prawach, jest klucz do sprawnego i harmonijnego współżycia w budynku. To nie tylko kwestia przepisów, ale zdrowej, sąsiedzkiej relacji opartej na szacunku i zrozumieniu.

Q&A

    Kiedy dokładnie we wspólnocie mieszkaniowej wymagana jest zgoda wszystkich członków?

    Zgoda wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej jest wymagana w ściśle określonych przypadkach, które znacząco ingerują w prawo własności lub zmieniają przeznaczenie nieruchomości wspólnej. Dotyczy to np. sprzedaży lub obciążenia części wspólnych nieruchomości, zmiany wielkości udziałów w nieruchomości wspólnej, adaptacji części wspólnych na nowe lokale użytkowe czy mieszkalne, a także w małych wspólnotach (do 3 lokali), dla czynności przekraczających zwykły zarząd, jeśli nie przyjęto umownego sposobu zarządu.

    Czy członek wspólnoty może zablokować ważną inwestycję, odmawiając zgody?

    Tak, w sytuacjach, gdzie wymagana jest jednomyślna zgoda, jeden członek wspólnoty ma prawo weta i może zablokować inwestycję. Jeśli jednak jego odmowa zgody jest bezprawna, sprzeczna z zasadami współżycia społecznego lub stanowi nadużycie prawa, wspólnota lub inny poszkodowany właściciel może zaskarżyć tę odmowę do sądu. Sąd, po analizie, może orzec o podjęciu uchwały mimo braku jednomyślności.

    Jakie są konsekwencje braku jednomyślnej zgody, gdy jest ona wymagana?

    Brak wymaganej jednomyślnej zgody czyni podjętą uchwałę lub czynność prawnie bezskuteczną, a nawet nieważną. Oznacza to, że wszelkie działania podjęte na jej podstawie mogą zostać zaskarżone i unieważnione przez sąd. Może to prowadzić do poważnych problemów prawnych, finansowych (np. utraty wpłaconych zaliczek na inwestycje), a w konsekwencji do konfliktów wewnątrz wspólnoty i konieczności uregulowania sytuacji na drodze sądowej.

    Jak chronione są prawa mniejszości we wspólnocie mieszkaniowej?

    Prawa mniejszości są chronione na kilka sposobów. Przede wszystkim, w sprawach fundamentalnych dotyczących nieruchomości wspólnej wymagana jest jednomyślna zgoda, co daje każdemu członkowi prawo weta. Ponadto, każdą uchwałę, nawet podjętą większością głosów, można zaskarżyć do sądu, jeśli narusza ona przepisy prawa, umowę właścicieli lokali, zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną lub w inny sposób narusza prawa właściciela lokalu. Czas na zaskarżenie to 6 tygodni od daty podjęcia uchwały lub zawiadomienia o jej treści.

    Czym różnią się wymogi zgody w małej i dużej wspólnocie mieszkaniowej?

    W małej wspólnocie mieszkaniowej (do 3 lokali), jeśli nie ustalono umownego sposobu zarządu, wszystkie czynności przekraczające zwykły zarząd wymagają jednomyślnej zgody wszystkich współwłaścicieli, zgodnie z Kodeksem Cywilnym. W dużej wspólnocie (powyżej 3 lokali), decyzje o czynnościach przekraczających zwykły zarząd podejmowane są zazwyczaj uchwałą większości właścicieli (liczoną udziałami), a jednomyślna zgoda wymagana jest tylko w bardzo specyficznych przypadkach, np. sprzedaży części wspólnych czy zmiany wielkości udziałów.